Yako
Z Vongopedia
Yako - to znany także pod pseudonimem Yako I Samozwaniec lub Pan Prezes jedyny prawdziwy fan Star Treka. W starogalaktycznym Yako Tako znaczy tyle co Samozwaniec.
Spis treści |
[edytuj] Biografia
[edytuj] Dobre złego początki
Yako I Samozwaniec wyłonił się u progu 3 tysiąclecia z grupy niewiele znaczących Fanów Star Wars. Wraz z innymi sobie podobnymi postanowili stworzyć Coś i to coś im przez przypadek wyszło. W ten sposób ok. 2002 roku (wg kalendarza gungańskiego) powstał Bastion, który istnieje do dziś. Niezaspokojony głód władzy wkrótce potem popchnął Pana Prezesa do zorganizowania wraz z grupą swoich wyznawców spotykających się w knajpce o nazwie Outlander konwentów o nazwie CorusCon. Partycypując w życiu Bastionu i zjadłszy wszystkie rozumy, Pan Prezes postanowił poszukać innych wyznawców i rozwijać swoje imperialistyczne zapędy. Opuścił Bastion, by zapanować w nowym Imperium znanym pod nazwą Imperial City Online - tak też powstało piekło. W międzyczasie Yako chciał nazwać swoim imieniem jedną z ulic, ale łaskawie tabliczkę oddał Obi-Wanowi Kenobiemu, a poza tym popełnił jeszcze wiele innych przedsięwzięć. Materiał dowodowy jest wciąż gromadzony przez prokuraturę i ministra Ziobrrrę.
[edytuj] Zbrodnia doskonała
Wśród wielu perypetii, Yako I postanowił zrobić coś, na co nie zdecydował sie żaden Imperator. Zajął się projektem o nazwie: Biblioteka Ossus, który postanowił współtworzyć i równocześnie sabotować. Takie rozwiązanie stawiało go automatycznie poza kręgiem podejrzanych. Aby wykorzystać udaną kampanię reklamową projektu Ossus pojawiły się plany powołania bliźniaczego pomysłu Ossus 2 zgodnie z panującą modą na bliźniaki w kraju nad Wisłą. Jak sam przyznaje interesuje się flagami oraz oflagowywaniem różnych rzeczy. Z największą przyjemnością upiększa kolejne artykuły poprzez wklejanie różnokolorowych szablonów. To zamiłowanie doprowadziło do tego, że kupił sobie nawet na allegro komplet flamastrów, które jednak okazały się wypisane. Mimo tego niepowodzenia w dalszym ciągu najbardziej lubi kolor krwisty. W międzyczasie Yako doznał kolejnego z wielu objawień i utwierdził się w przekonaniu, iż jest nieomylnym reformatorem namaszczonym przez Boga Imperatora i wybranym przez Moc (niestety miejsce niepokalanego dzieciątka było już zajęte). W 2007 roku udał się na pielgrzymkę na święto Celebration i ku niezadowoleniu wielu, powrócił z niej.
[edytuj] Fandom Junajted
Niezaspokojone zachcianki imperialistyczne sprawiły, iż Yako zaczął snuć plany powołania w 2006 Cesarstwa Uniwersalistycznego, które miało skupiać wszystkich fanów z całej Polski, a w dalszej perspektywie zapewne całego świata. Ortodoksyjna filozofia etyki, której jest wyznawcą, nie pozwala na dzielenie się władzą i sławą z innymi. Póki co projekt nie został zrealizowany. Warto wspomnieć w tym miejscu, iż poprzedni autor projektu Cesarstwa Uniwersalistycznego zmarł na malarię, zatruł się jedzeniem i został otruty /niepotrzebne skreślić/.
[edytuj] Przyszłość
Obecnie Yako szuka żony, wszystkie kandydatki prosimy o zapoznanie się z jego profilem Archiwisty w Bibliotece Ossus, znajduje się tam między innymi numer gg Pana Prezesa.
[edytuj] Ciekawostki
- Prawdopodobnie to od niego wzięło się powiedzenie Jako tako, czyli nic specjalnego.
- Jest pomysłodawcą nagrody Holokron, która nigdy nie istniała, nigdy nie powstała i nigdy nie została wręczona... i dlatego jest taka fajna.
- Pan Prezes porusza się Złotym Matizem.
- Jest najbardziej znaną ofiarą Haczyka.
- Na misje specjalne przywdziewa swój strój bojowy (w składzie: Kamizelka Prezesa, Czapka Prezesa, Comlink Prezesa i Jadowite Wągry Śmierci) uszyty z nici z zastygłej wydzieliny cholernych bobrów. Jego nietuzinkowo zaprojektowane kieszenie pozwalają przechowywać żywność nawet długo po terminie przydatności do spożycia oraz wszelki asortyment znaczków, przypinek i długopisów reklamowych (promujących jego szemrane przedsięwzięcia). Ponadto zapewnia poczucie świeżości przez całą noc, odporność na Khorneja oraz bonus +5 do umiejętności opowiadania dowcipów o burdelach.
