Gunfan
Z Vongopedia
Gunfan - Jeden z twilek'iańskich Lordów Sithów. Żył 3000 lat przed Bitwą o Yavin. Naprawdę miał na imię Pavle, jednakże oprócz miecza świetlnego zawsze nosił przy sobie blaster, stąd wziął się jego przydomek (ze starokoreliańskiego "gun" - broń i "fan" - miłośnik).
[edytuj] Jedi i jego marzenie
Młody, dobrze zapowiadający się rycerz Jedi zapuścił się pewnego razu do archiwum Świątyni na Coruscant, gdzie znalazł holocron dawno zmarłego Mrocznego Lorda, który poznał sekrety nekromancji. Zafascynowany odkryciem Pavle nie wspomniał o nim żadnemu z pozostałych padawanów. Coraz bardziej chłonął wiedzę, jednak udawało mu się ukryć ten fakt przed mistrzami. Skrycie marzył, by mógł udać się na Korriban i tam, w Dolinie Mrocznych Lordów spokojnie oddać się swemu nowemu powołaniu - ożywianiu zmarłych. Wierzył, że dzięki tej sztuce przywróci do życia Jayę - swoją przyjaciółkę, jedną z republikańskich lekarek, która zginęła podczas jednej z misji na Ithorze.
Okazja nadarzyła się wkrótce. Gunfan został wybrany, by udać się na Korriban i zdobyć kolejny holocron do archiwum. Młodzieniec wiedział, że z tej misji nie wróci - nie dlatego, że zginie, ale ponieważ spełni się jego marzenie. Postanowił zostać na Korriban. W sekrecie udało mu się wykraść ciało Jayi po czym wyruszył na otoczoną złą sławą planetę.
[edytuj] Pobyt na Korriban i dalsze losy
Nie wykryty przez Sithów z Akademii wylądował w Dolinie. W jednym z pustych grobowców, który później miał stać się jego własnym, urządził swoją pracownię. Pogrążał się coraz bardziej w szaleństwie. Wykradał ciała zmarłych mieszkańców pobliskiego miasteczka Dreshdae i eksperymentował na nich, ożywiając je. Nie chciał ożywiać Jayi, zanim nie stanie się prawdziwym mistrzem. Wkrótce legiony jego nieumarłych sług zaczęły zapuszczać się w okolice Akademii Sithów, co zwróciło wreszcie na niego niechcianą uwagę uczniów i mistrzów. Lordowie i adepci wysyłani byli przez Akademię, jednak żadnemu z nich nie udało się pokonać Pavle i jego hord. Wielu zasiliło szeregi żywych trupów. To, co działo się na Korriban, zwróciło wreszcie uwagę mistrzów Jedi. Silna grupa rycerzy, wspierana przez żołnierzy Republiki, wylądowała na planecie. Nieumarła armia była silna, jednak Jasna Strona Mocy, miecze świetlne, blastery oraz działka Republiki w końcu ją powstrzymały. Gunfan, wraz z ożywioną w końcu Jayą stanęli w obliczu śmierci. I wtedy stał się cud - Jedi wyszedł z podniesionymi rękami, odrzucając swój miecz świetlny. Poddał się karze wygnania. Wraz z Jayą przybył na Korelię, gdzie został kolejnym arcybiskupem.
